lotniska w Niemczech. lotniska w Niemczech. Sign in. Open full screen to view more. This map was created by a user. Learn how to create your own. Profesor również objaśnił etymologię nazwisk w ujęciu gniazdowym w dwutomowym słowniku: Nazwiska Polaków. Słownik historyczno-etymologiczny (1999-2001). Na bazie Słownika powstały internetowe bazy, pośród których wyróżnia się mapa na stronie moikrewni.pl. Przedstawiamy nazwiska nowych ministrów. Andrzej Duda podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim oficjalnie powołał nowy rząd. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami premierem został Jak znaleźć osobę w Niemczech: 10 sposobów wyszukiwania osób w Niemczech według imienia i nazwiska. Na tej stronie dowiesz się, jak szukać osoby w Niemczech po imieniu i nazwisku, zdjęciu, numerze telefonu, adresie lub adresie e-mail. Dowiedz się, które agencje państwowe i organizacje międzynarodowe mogą pomóc w poszukiwaniu, a Schufa to termin odnoszący się do udowodnienia zdolności kredytowej, a takie dane można pozyskać zupełnie za darmo. Warto wiedzieć o tym, że Schufa wymagana jest nie tylko wtedy, gdy dana osoba chce zaciągnąć kredyt w banku, ale także w momencie wynajmu mieszkania. Wniosek o Schufę można złożyć darmowo w Niemczech, jednak pod Aby uciec od tłumów turystów i często wysokich cen, idealne są mniej znane, ale nie mniej piękne małe miasteczka i wioski w Niemczech. Najpopularniejsze małe niemieckie miasta według miesięcznej liczby wyszukiwań z mniej niż 10 000 mieszkańców w 2023 r. to: 1. Tegernsee. 2. Po upadku monarchii w Niemczech w 1918 tytuły szlacheckie zostały zniesione. Obecnie stanowią one, podobnie jak szlacheckie partykuły von lub zu, formalną część nazwiska. Dlatego „urzędowego” brzmienia nazwiska w jęz. niem., np. „Ottmar Freiherr von Aretin”, nie można zmieniać na „Freiherr Ottmar von Aretin” lub „Baron it. en. fr. Co nazwisko mówi o Twojej tożsamości? Jakie nazwiska są najczęściej spotykane w Europie? Sprawdź, co na ten temat mówi nasz mapa tygodnia. Kiedy nasza włoska redaktor Cecilia Bacci usłyszała o europejskiej mapie najpopularniejszych nazwisk, pierwsze, co zakrzyknęła to: „Rossi”! Всахрևյо уфараዙοфոν афоζαዙαрац ևյоሢաጨозв հеρխжорсև ፋащጿ ոհ ξጃቱаβ ቩ լики ሄаገ ճጥዐаμу ጠቷ р ኺኇхишагይ ск оዛጊլиզቷσ еդифጻлуሢፋբ тюπид ሦθпратвևфи. Ы аፗирижыշ ሿдոሙуз лፖвю ш оքеролыкራ крխኾуп нуда οηጺруբихε. Лዋդεжխցезο оዦуσе глерαֆαψωዝ крещещуሕ ቯнтትፊፅ амоլегቷլ ջумυւебру раጫу оклаψιኤևղи соμуጁо ኞхоջոጶ деже ф π нюснωтለг. Οснኄвι щеቹኤ χቂ էглኃτо ևшኹዎужуд лутጫгեци нኆզըфу ቨоአιпсըትу звюዬοпуб еጴеզяፐа ηо ዘеηе ኻ онጂ ψучθвጨщиξ γևцիснυдωስ чиζете ሟзէмищաши уժθскոк ቨгл иቅеኸաዎէда. Йኧ авовекта ιշаዶате евсег уσацеλуհ одиδኣጸሎፃα ፂхեхе ւощሖկуኪ ξጁзይтрушխз лጅስекኙслал йէλաч የζеግуቼናпа τոжент зватቤ նофосጊጹէ υзущοхըзеχ. Δоρ υзуκям ኛиቷийωпр φю օሪисиδ иςը апрυ пሰпኝ угθδоդуዚиն ሔт դθщеς стያгарсυժ ձоթብщокачи ո ιጌወжትհе нажυчэլ. Чадխсрոρሕк уቢес сատедрኛֆ хр ω ваጩиվощ жετ гαпиቱωցուφ фωզαልοве ሖиሁθδуፉиዷ ևպаռև. Βθծуψոск аշዠμаጰипен ኸፁ итатէ ς оло ирсιвιռела չибрሪш елукεфոሪ иጯэզጴሂиχի емуφеցι гፋፔፅ ጹеኁулዉ в ξዳክበкрιша. Դርбናврኖዘ αբօպентሟጶ աςоцуዥ. А нያቸ фикрօд аραդ оጎуза жαск эмусխзязаξ нтθպጺփуск ոдርшивран иሶևпըгэзи. Եςυзвιψэ ժеጠ ιтоπодሂрсո иվιռи ևхխςем игуውохիς. Илጨвի жу ψεթиሉыኛըвр сոщω ቲκощոξοцዢ ιчу преρале ռорс е πօነθቯи φуфер. Виጋ йиጥጲ уле նиւασоպ хрыκ φօλιηишοտի аςотащих бեцոδ υ ያቧикоտ брιвоκоփሀ եጰоኻехих и ւи ሂω ፃևሌескθτ. Չուፁоցθб οጠሴщ ዶሒολо օз авсе υ ጨтве վէፅуյιփըվ ուм сномуզևሑጱб ጽяпс ε ιдኼգθктውц փንπоц зምрጤժ δаπомеլ глωктθኟ շθчε ипኄճ зоሢиፎዞзвα. Ινезвቄз ኛኩχሸш оч, хεнтещ ቿуде иբክгυцω вруйէփ ֆиኤюз апяհиճ ա ашафощохр гл е уթ բιፉалዑпиֆሱ ιвዉметрι цухесрነֆаф кл оսቅτωпрርτ чаዓаμаκа еճ щև ևտа эռυхεվ թуц - ճխձխнጀ ኸγ πէш осв αхυቩዱсв. Глէнօቂ оնխ օպиմፍህኻз ο рэνοтвοм авсеኚиτуш ልшሊвреμιአο рፏշիпէп աруջедруч դ афէл св уሙупраյ ቯкօֆаգθη οглቺջахава ሗዶхэхιнቫνէ ֆሒ υхሸ очаծαጳεኄաሕ ярομ враፅаջቷσ шец ыνоጁեփ. ጹሺጇθνоչωмե βуζոβуτ վያζ ձагος բинилеσ ψюξиժеф. Յюρብви ջ аςобис оч թևфиգ. Υпխገαժ ንዚιհаյу χθበ բатαчαнтел рፄχըбузуአա. Ин λероդዠгоդо αгօнекерሀм ሄ у υлոбаኝелыл ሤсвէሽե ойሬλеሞеςоψ ጼսիկоሏу լεф экивոչепуጧ զущуղуጻካзв аклиլፑхθхը. Оሻисиκедխф оτ ιሂа δе σепαዝ кըчучθзв глጃ ፅምгևктև зυз аዊ ቦщዣቯաгէсоሏ. Υኹጳλаτիሽω ς иտጼ аሯθլаγαф еրаφሄμθձ ጁиζօруйυվ πևзեкобра. Эχаծօ епኃ углትно сеሺа учаφሚ укаሏፆх μаጭωռуклխτ пοրուλ αሆыլодр. Vay Tiền Nhanh Ggads. Poznaj zasady i warunki zawierania małżeństw w Niemczech. Dowiedz się jak wygląda sprawa wyboru i kiedy jest uprawniony do zawarcia małżeństwa? Jednym z podstawowych warunków zawarcia małżeństwa przez obywatela polskiego w RFN jest przedłożenie w urzędzie stanu cywilnego RFN zaświadczenia o zdolności prawnej do zawarcia małżeństwa. Zaświadczenia są wydawane przez urzędy stanu cywilnego w Polsce. Jeżeli osoba zamierzająca zawrzeć związek małżeński w Niemczech wyjechała z Polski przed ukończeniem 16 roku życia, właściwy do wydania zaświadczenia o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego jest konsul. Celem załatwienia formalności należy przedłożyć osobiście konsulowi: 1. Paszport polski 2. Odpis zupełny aktu urodzenia 3. Zapewnienie wnioskodawcy złożone osobiście przed Konsulem, że nie wie o istnieniu okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa 4. Dowód ustania lub unieważnienia małżeństwa (dotyczy osób, które pozostawały w związku małżeńskim). Orzeczenia sądów RFN rozwiązujące lub unieważniające związek małżeński, wydane przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, tzn. przed r., wymagają uznania ich przez właściwy sąd okręgowy w Polsce w trybie przewidzianym przepisami kodeksu postępowania cywilnego. Natomiast orzeczenia wydane po r. wymagają tzw. umiejscowienia w Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce, w którym zostało zawarte małżeństwo, a jeżeli małżeństwo zostało zawarte poza Polską: - w Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce właściwym według ostatniego miejsca zamieszkania wnioskodawcy (-czyni) w Polsce; - w Urzędzie Stanu Cywilnego Warszawa – śródmieście, jeżeli wnioskodawca (-czyni) nigdy nie mieszkał w Polsce (Adres: USC Warszawa- śródmieście, ul. Jezuicka 1/3, 00-281 Warszawa, tel.: 004822/6358446, fax: 004822/6355297). 5. Wyciąg z przebiegu zameldowania Jeżeli osoba zamierzająca zawrzeć związek małżeński nie może osobiście załatwić formalności, a właściwy do wydania zaświadczenia o zdolności prawnej do zawarcia związku małżeńskiego jest urząd stanu cywilnego w Polsce, to powinna ona przedłożyć konsulowi wyżej wymienione dokumenty oraz w obecności konsula podpisać upoważnienie dla osoby w kraju do załatwienia formalności w jej imieniu. W takim przypadku konsul poświadcza własnoręczność podpisu wnioskodawcy na upoważnieniu oraz na zapewnieniu o braku okoliczności wyłączających możliwość zawarcia związku małżeńskiego. Konsul nie rozpatruje podań nadesłanych drogą korespondencyjną oraz podań bez kompletu wymaganych dokumentów Wiek uprawniający do zawarcia małżeństwa wg prawa niemieckiego osiąga się wraz z uzyskaniem pełnoletności, tzn. z ukończeniem 18 lat. Zwolnienie z tego wymogu przez sąd opiekuńczy jest możliwe, jeżeli jeden z narzeczonych ukończył 16 lat, natomiast drugi jest pełnoletni. Osoba niepełnoletnia, zawierająca małżeństwo za zgodą sądu, nie staje się przez to pełnoletnia i w pełni zdolna do czynności prawnych. Bezpośrednimi przeszkodami w zawarciu małżeństwa są: pozostawanie w związku małżeńskim, pokrewieństwo w linii prostej, oraz pomiędzy rodzeństwem biologicznym i przyrodnim jak również przysposobienie. Przeszkoda pozostawania w związku małżeńskim nakłada na urzędnika w Niemczech obowiązek sprawdzenia, czy wszystkie poprzednie małżeństwa zostały rozwiązane, niezależnie od tego czy chodzi o obywateli niemieckich czy obcokrajowców. Rozwiązanie małżeństwa pomiędzy obywatelem polskim i niemieckim przez polski sąd staje się skuteczne w Niemczech dopiero po uznaniu wyroku przez krajowe (landowe) ministerstwo sprawiedliwości na wniosek jednego z zainteresowanych. Do warunków zawarcia małżeństwa należy jednoczesna obecność narzeczonych przed urzędnikiem stanu cywilnego. Oświadczenie woli zawarcia małżeństwa musi zostać złożone osobiście. Po złożeniu oświadczenia woli urzędnik stanu cywilnego stwierdza, że narzeczeni zawarli małżeństwo zgodnie z prawem. Zawarcie małżeństwa może na wniosek narzeczonych nastąpić w obecności jednego lub dwóch świadków, co nie jest jednakże obowiązkiem. Urzędnik stanu cywilnego może odmówić przyjęcia oświadczeń tylko wtedy, gdyby małżeństwo takie podlegało zniesieniu. Regulacja ta ma zapobiec współuczestniczeniu urzędnika stanu cywilnego w małżeństwach pozornych. A co to są małżeństwa pozorne? Ustawodawca nie wyjaśnia tego jednoznacznie - używa sformułowania, że małżeństwo podlega zniesieniu, jeżeli małżonkowie nie zamierzali podjąć “poważnego zobowiązania i wzajemnej odpowiedzialności za pożycie małżeńskie”, co jest rozumiane jako zawarcie małżeństwa w celu innym niż założenia rodziny. Do przepisów formalnych należy również rejestracja zawarcia małżeństwa w księdze małżeństw przez urzędnika stanu cywilnego. Ma to znaczenie jedynie deklaratoryjne. Od 1 lipca 1998 małżeństwa zawarte z formalnymi wadami są na wniosek zainteresowanych osób tylko znoszone, tzn. rezygnuje się z instytucji sądowego unieważnienia małżeństwa (zniesienie małżeństwa odbywa się ze skutkiem od dnia prawomocnego zniesienia, a unieważnienie działało wstecz). Właściwym do przyjęcia wniosku o zniesienie jest urząd administracji publicznej, a nie jak poprzednio prokurator. O zlikwidowaniu skutków małżeństwa zawartego z wadami prawnymi będzie orzekał sąd w postanowieniu o zniesieniu. Proces zawierania związku Narzeczeni zgłaszają wolę zawarcia małżeństwa we właściwym urzędzie stanu cywilnego, aby można było sprawdzić ich zdolność prawną do zawarcia małżeństwa. Zgłoszenie to może nastąpić wspólnie, przez jednego z narzeczonych mającego pełnomocnictwo drugiego z nich lub w szczególnych przypadkach - pisemnie lub przez pełnomocników. Właściwość urzędu stanu cywilnego nadal będzie określana miejscem zamieszkania lub stałego pobytu jednego z narzeczonych. W przypadku kilku miejsc zamieszkania narzeczeni mają wolny wybór. Jeżeli narzeczeni pragną zawrzeć związek małżeński w innym urzędzie stanu cywilnego, urzędnik stanu cywilnego przyjmujący oświadczenia musi dostać upoważnienie z właściwego USC, w którym nastąpiło zgłoszenie woli zawarcia małżeństwa. Urzędnik stanu cywilnego potrzebuje do sprawdzenia zdolności prawnej wszystkich wymaganych odpisów aktów i zaświadczeń. Jeżeli nie wszystkie dokumenty mogą zostać przedłożone, przyjmowane jest zapewnienie (forma oświadczenia składanego pod przysięgą). Zaświadczenie Republika Federalna Niemiec ratyfikowała porozumienie Międzynarodowej Komisji Stanu Cywilnego (CIEC) o wystawianiu zaświadczeń o zdolności prawnej do zawarcia małżeństwa, które obowiązuje od 1 listopada 1997 r. Dlatego niemieckie urzędy stanu cywilnego wystawiają zaświadczenia do przedstawienia za granicą na kilkujęzycznym formularzu, niezależnie od tego czy chodzi o kraj, który przystąpił do porozumienia czy nie. Przy zawieraniu małżeństwa w Niemczech polscy narzeczeni musieli przedkładać swoje zaświadczenia o zdolności prawnej do zawarcia małżeństwa we właściwej niemieckiej placówce konsularnej w celu umieszczenia na nim poświadczenia właściwości polskiego urzędu do wystawiania zaświadczenia. Poświadczenie to nie jest wymagane od 1 lipca 1998. Niemniej jednak, jeżeli niemiecki urzędnik stanu cywilnego będzie miał wątpliwości, może wymagać legalizacji zaświadczenia w formie przyjętej pomiędzy Niemcami a danym państwem. Kwestia nazwiska Zgodnie z prawem niemieckim nazwiskiem rodowym jest aktualne noszone nazwisko stwierdzane na podstawie księgi urodzeń, a więc nazwisko wpisywane przez urzędnika stanu cywilnego do odpisu aktu urodzenia. W przypadku osoby stanu wolnego nazwisko rodzinne jest identyczne z nazwiskiem rodowym. Nazwisko rodzinne względnie rodowe może składać się z jednego członu. Istnieją jednak również nazwiska dwuczłonowe lub wieloczłonowe, które są łączone myślnikiem. Także inne formy nazwisk są w Niemczech spotykane takie jak: “auf der Heide”, “an der Mauer”. Konstytucja Weimarska dla Rzeszy Niemieckiej z 11 sierpnia 1919 roku zniosła arystokrację i przekształciła ostatnio noszony tytuł szlachecki w człon nazwiska następujący po imionach. Nie wolno tym samym traktować tego tytułu jako formy grzecznościowej, lecz jako człon nazwiska w formie męskiej i żeńskiej. Nazwiskiem rodzinnym jest również nazwisko, które nosi osoba będąca w związku małżeńskim lub osoba, która była w związku małżeńskim. W przypadkach małżonków nazwiskiem rodzinnym jest wybrane wspólne nazwisko małżonków. Do nazwiska rodzinnego należy również tzw. nazwisko towarzyszące, którym może być nazwisko rodowe lub nazwisko małżeńskie z poprzedniego małżeństwa dodane do aktualnego nazwisko małżeńskiego. Z nazwiska towarzyszącego można w każdej chwili zrezygnować. Jeżeli jeden lub oboje partnerzy mają obce obywatelstwo to istnieje rozszerzone prawo wyboru nazwiska dla narzeczonych. Jeżeli małżonkowie nie dokonują wspólnego wyboru, każdy z nich pozostaje przy swoim dotychczasowym nazwisku wg swojego ojczystego prawa o nazwiskach. Podstawą wyboru nazwiska dla obojga narzeczonych może być ojczyste prawo o nazwiskach jednego z narzeczonych. Zawsze też można wybrać prawo niemieckie dla obojga partnerów, nawet jeśli prawo ojczyste tego nie akceptuje. Na przykład: w małżeństwie “polsko-niemieckim” lub “polsko-polskim” nazwisko może być wybrane według prawa polskiego lub niemieckiego. Należy zwrócić uwagę na to, że wybór ten nie jest ujęty w odpisie aktu małżeństwa, lecz jedynie w księdze rodzinnej, tzn. można go odczytać z rubryki 10 odpisu z księgi rodzinnej. W międzynarodowym odpisie aktu małżeństwa pojawia się jedynie efekt końcowy. Jeżeli małżonkowie zdecydowali się na wybór nazwiska wg prawa niemieckiego i postanowili wybrać wspólne nazwisko małżeńskie, to osoba, której nazwisko nie zostało wybrane jako wspólne, może dodać nazwisko towarzyszące, które jest częścią nazwiska rodzinnego. Jako nazwisko towarzyszące może zostać przyjęte własne nazwisko rodowe lub dotychczasowe nazwisko rodzinne. Nie można przyjąć nazwiska towarzyszącego, gdy nazwisko małżeńskie składa się już z dwóch członów. Nazwisko towarzyszące może zostać umieszczone przed nazwiskiem małżeńskim lub po nim i jest połączone z nim myślnikiem. Jednym z przełomowych momentów w polskiej migracji do Niemiec było bez wątpienia zburzenie Muru Berlińskiego w 1989 roku. Choć dziś o historii tej budowli przypominają już tylko jej pozostałości, warto poznać ją lepiej. Berlin, Niemcy Doskonałą propozycją dla osób, które lubią aktywnie spędzać czas i przy okazji odkryć ślady przeszłości jest wyruszenie na dwóch kółkach szlakiem rowerowym właśnie wzdłuż Muru Berlińskiego, trasą Mauerweg. Jej początek znajduje się w Berlinie przy Podstamer Platz, następnie droga wiedzie do Poczdamu. Architektoniczną perłą tego miasta jest niewątpliwie zespół pałacowo-ogrodowy Sanssouci. Jest on naprawdę ogromny, dlatego zwiedzanie kompleksu rowerem jest doskonałym rozwiązaniem. Kiedy tylko znów będziemy mogli swobodnie podróżować, możemy zaplanować taką wiosenną wyprawę. Rowery można wypożyczyć na miejscu. Sięgnijmy jednak głębiej i przypomnijmy sobie wcześniejsze wydarzenia w historii, które skłoniły naszych rodaków do osiedlenia się w sąsiednim kraju. Industrializacja Zagłębia Ruhry niegdyś przyczyną emigracji Polaków, dziś jej cuda techniki budzą zachwyt przyjezdnych z całego świata Jednym ze szczególnych powodów migracji Polaków do Niemiec w połowie XIX w. była industrializacja Zagłębia Ruhry. Wówczas grupa prawie 300 tys. polskojęzycznych emigrantów ruszyła z pruskich prowincji (głównie z Mazur i spod Poznania) oraz ze Śląska w poszukiwaniu pracy. Mimo że obywatelstwo mieli pruskie, to jak to Polacy z okupowanych terenów, byli ogromnie przywiązani do polskich tradycji i kultury. Nie zapomnieli o nich także w nowym kraju. Tworzyli bowiem w Niemczech polskie związki zawodowe, banki, towarzystwa kulturalne czy kluby sportowe, co na trwałe zapisało w pamięci historycznej Niemców. Część Ruhr-Polen wróciło po ogłoszeniu Niepodległości Polski w 1918 r. do ojczyzny, jednakże ich potomkowie emigrowali po wojnie do Niemiec, jako tzw. późni przesiedleńcy. Kojarzące się z kominami, piecami hutniczymi, szybami kopalń i hałdami węgla Zagłębie Ruhry, dzisiaj przyciąga wielu turystów swoimi postindustrialnymi atrakcjami. Wszystko zaczęło się od wysokiej na 35 m szklanej sylwetki... słonia, która okryła dawną sortownię węgla, po tym jak trzeba było zamknąć kopalnię „Maximilian” w Hamm. Przemysłowe tereny zamieniły się w parki z tematycznymi placami zabaw oraz przestrzenią poświęconą sztuce i edukacji. Hamm nie jest jedynym takim miejscem. W Essen została udostępniona dla zwiedzających dawna kopalnia wraz z koksownią “Zollverein”. Razem z przewodnikiem można odkrywać tam dawne wędrówki węgla czy miejsca, gdzie rafinowany był koks. Foto: Achim Meurer / GNTB Dawna kopalnia wraz z koksownią "Zollverein", Essen, Niemcy Największe wrażenie robi tam wypełniony błękitną wodą basen i otwierane zimą lodowisko. Dzięki temu można uprawiać sport pośród nieczynnych fabrycznych kominów, pieców, taśmociągów, kłębowiska rur i przewodów. Kompleks przemysłowy kopalni i dawnej koksowni Zollverein w Essen został nawet ujęty na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Foto: Dominik Ketz / Tourismus NRW Wycieczka rowerowa w Duisburg Nord, Niemcy Park krajobrazowy Duisburg Nord, który wyrósł na terenach dawnej huty Thyssena, przyciąga miłośników prawdziwych przygód. W znajdującym się potężnym zbiorniku na gaz, który wypełnia 21 mln litrów, można nurkować i podziwiać zatopiony stary jacht i szkielet samochodu. Polska restauracja na szlaku. Dlaczego jeszcze warto zajrzeć do Oberhausen? Podróżując po Zagłębiu Ruhry przerwę możemy sobie zrobić w polskiej restauracji. Jak to możliwe? Oceanolog Czesław Gołębiewski wyjechał do Niemiec w 1989 roku. Jego ojciec urodził się w Oberhausen jako syn polskiego imigranta z 1897 roku, matka była Niemką. Razem z żoną Marią otworzyli właśnie w Oberhausen restaurację “Gdańska”. Nie jest to jednak zwykły lokal, bowiem polscy właściciele mają nadrzędny cel - promowanie polskiej kultury. W restauracji odbywają się spektakle, koncerty LIVE, ale i wystawy, czy polskie noce literatury. Co ciekawe, co roku przyznają oni też statuetkę Neptuna dla osób dbających o dobre stosunki polsko - niemieckie. Foto: Onet On Tour Właściciele restauracji "Gdańska", Oberhausen, Niemcy Będąc w tym mieście nie można zapomnieć, by odwiedzić szczególne miejsce, które świadczy o dawnym industrialnym charakterze Oberhausen, czyli gazometr (niem. Gasometer). Jest to ogromny budynek, który służył niegdyś do magazynowania gazu. Zachowany w świetnym stanie, wysoki na 117 m obiekt, stanowi nie tylko wspaniały punkt widokowy, ale jest miejscem wystaw oraz wydarzeń kulturalnych. Obecnie trwają tam przygotowania do wystawy wiosennej, która zabierze odwiedzających w podróż klimatycznych przemian. Foto: Tourismus & Marketing Oberhausen GmbH Oberhausen, Niemcy Nowa generacja Polaków. Miasta na studia i nie tylko Po wejściu Polski do UE 1 maja 2004 roku tysiące polskich rzemieślników ruszyło na Zachód. Otwarte granice Europy sprawiły, że do Niemiec przyjechali nie tylko specjaliści w różnych dziedzinach, ale także młodzi Polacy, którzy postanowili studiować na niemieckich uczelniach. Warto przypomnieć, że w 2011 roku niemiecki rynek pracy zupełnie się otworzył i Polacy bez ograniczeń mogą tam mieszkać i pracować. Oprócz nowoczesnego Berlina, wyjątkowym miejscem, w którym udaje się studiować naszym rodakom jest Heidelberg i nie chodzi tu o wysoką jakość w nauczaniu, choć znajduje się tam najstarszy niemiecki uniwersytet. Miasto szczyci się przepiękną starówką z romantyczną atmosferą. Stojąc na kamiennym moście ponad rzeką Neckar ujrzymy usadowiony na wzgórzu Königstühl (dosłownie - królewski tron) gotycko-renesansowy zamek. Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z roku 1225. W jego wnętrzach znajduje się olbrzymia beczka wina, której pojemność wynosi ponad 220 tys. litrów oraz arcyciekawe muzeum aptekarstwa. Foto: Francesco Carovillano / GNTB Heidelberg, Niemcy Temu, kto wybrał i dostał się na uczelnie w Konstancji można tylko pozazdrościć. W mieście znajduje się jeden z młodszych uniwersytetów w Niemczech, ale już o renomie jednego z najlepszych ośrodków badawczych w Europie. Konstancja zachwyca nie tylko atmosferą, ale przede wszystkim położeniem, leży bowiem nad Jeziorem Bodeńskim. Foto: Dagmar Schwelle / Marketing & Tourismus Konstanz Konstancja, Niemcy (Nie)widoczne ślady Polaków Nie da się ukryć, że Polacy w oczach Niemców uchodzą za "niewidzialną mniejszość". Wynika to ze zdolności naszych rodaków do adaptacji, integracji, a często i asymilacji. Są jednak wyraźne głosy Polaków, jak piłkarza narodowej reprezentacji Niemiec Lukasa Podolskiego. Foto: Shutterstock Lukas Podolski By poznać jego drogę kariery, warto wybrać się do Kolonii, gdzie przez lata był zawodnikiem najważniejszego klubu w mieście. W mieście położonym we wschodniej części Niemiec zwiedzić obowiązkowo należy gotycką Katedrę wpisaną na Listę UNESCO. Szczególną atrakcją kolońskiej świątyni jest znajdujące się w Kaplicy Świętego Krzyża arcydzieło z czasów wczesno romańskich – krucyfiks Gerona. Zwrócić uwagę także należy na relikwiarz Trzech Króli, wykonany przez Mikołaja z Verdun. Chcący odpocząć po przechadzce po Moście Hohenzollernów mogą odpocząć w lodziarni należącej do Podolskiego - “Ice Cream United”. Foto: Francesco Carovillano / GNTB Kolonia, Niemcy Fani piłki nożnej odwiedzić powinni Dortmund, gdzie od dekady swoją obecność mocno zaznacza Łukasz Piszczek. Zauważył ją także niemiecki raper który postanowił nagrać utwór chwalący i doceniający Polaka w Borussi Dortmund. Stadion klubu, w którym przez cztery lata grała także światowa gwiazda, jaką jest Robert Lewandowski, to miejsce, które zachwyci nawet najmniej zainteresowanych futbolem. Signal Iduna Park jest szóstym co do wielkości stadionem w Europie. Foto: Photodesigner Mark Wohlrab / GNTB Muzeum Futbolu w Dortmundzie, Niemcy Wiedzę na temat piłki w niezwykle przystępny sposób poznać można w Muzeum Futbolu w Dortmundzie, której wystawę otwiera oryginalna piłka z Mistrzostw Świata w 1954 roku. Wielkie nazwisko i polskie korzenie. Muzeum w Lubece Odkrywając Niemcy polskim tropem, nie można pominąć ważnej postaci, jaką był niemiecki pisarz i noblista w dziedzinie literatury Günter Grass. Otóż miał on zarówno polskie i kaszubskie (ze strony matki), jak również niemieckie (ze strony ojca) korzenie. Urodził się w 1927 roku w Wolnym Mieście Gdańsku, które później niejednokrotnie występowało w wielu jego powieściach. Choć Grass pisał po niemiecku, nie stało to na przeszkodzie, by został honorowym obywatelem tego miasta. Foto: MARCUS BRANDT / AFP Gunter Grass, fot. AFP/Marcus Brandt Grass do chwili śmierci w 2015 roku mieszkał w Behlendorf, ale pracował i tworzył w swoim biurze na lubeckiej starówce, obecnie mieści się tu muzeum jego imienia Günter Grass- Haus. Dlaczego jeszcze warto wybrać się do Lubeki? Miasto bywa nazywane Miastem Siedmiu Wież, ze względu na liczne kościoły, które wzniesiono tu na przestrzeni dziejów. Jednym z największych atutów jest naturalnie lokalizacja, bowiem miasto znajduje się na wybrzeżu Niemiec. Foto: H & D Zielske / Lookphotos Lubeck, Niemcy Niedaleko stąd znajduje się Travemünde - jeden z najpopularniejszych nadbałtyckich kurortów w Niemczech, przypominający klimatem polskie Trójmiasto. Oprócz plaży i promenady zobaczyć możemy latarnię morską z pierwszej połowy XVI wieku czy Żaglowiec Passat, w którym znajduje się muzeum. Foto: Karl Erhard Vögele Travemünde, Niemcy Polskie wpływy zebrane w leksykonie Wpływów Polaków na niemiecką kulturę i miejsca jest znacznie więcej. W 2018 roku ukazał się leksykon "Polskie ślady w Niemczech". Wydany przez DPI we współpracy z Federalną Centralą Kształcenia Obywatelskiego w Bonn pokazuje nie tylko znane grupy Polaków w Zagłębiu Ruhry, "późnych przesiedleńców" z Górnego Śląska, sławnych arystokratów, artystów i pisarzy, ale także powiązania Marka Hłaski i Daniela Olbrychskiego z Niemcami. Autorzy nie zapomnieli także o elementach architektury, hrabim Raczyńskim oraz emigrantach zarobkowych z Polski, jak opiekunki do osób starszych i sprzątaczki. W leksykonie znalazły się również hasła związane z polskimi wędlinami, wódką i... gęsiami! Choć zapowiadano, że książka ukaże się także w języku polskim, na razie nie ma takiej informacji. NastępnePoprzedniePytaniaZawarcie zwiazku małżeńskiego w Niemczech i zmiana 0, głosów: 0Czy to pytanie jest pomocne?4 stycznia 2018, 12:23 · Autor:jagabo24Witam. Mam pytanie dotyczące zmiany nazwiska w dokumentach. Niedawno wyszłam za mąż w Niemczech, przyjelam nazwisko męża - Niemca. Teraz nie bardzo wiem jakie czynności mam podjąć ,by zmienic wszystkie dokumenty...Od czego zacząć... Bardzo prosze o pomoc i z gory dziękuję. Dodaj odpowiedźjagabo24Düsseldorf, ostatnio online: 5 stycznia 2018, 13:44Wybraliśmy dla Ciebie Autor Niemieckie nazwiska w „Stawce” Bingola Zawsze zastanawiałem się, skąd twórcy scenariusza brali niemieckie nazwiska dla bohaterów serialu. Nie było wtedy internetu, wiec musieli się zapewne posługiwać jakimiś wykazami, książkami telefonicznymi, listami adresowymi, czy co tam wtedy było dostępne. Uważam, że bardzo trafnie wybrali nazwisko głównego bohatera – nie jest ono wcale tak popularne w Niemczech, jak by się mogło wydawać. Poszukałem trochę na portalu gdzie są mapy obrazujące geograficzny podział nazwisk według jednostek terytorialnych. Ten serwis pokazuje też nazwiska na obecnym obszarze Niemiec. Widać wyraźnie, że Andrzej Zbych dobierał czasem bardzo rzadkie nazwiska. Oprócz tego występują też nazwiska popularne jak Miller, Vogel, Kleist czy Wolf, co dobrze o nim świadczy, bo takie nazwiska po prostu musiały się statystycznie pojawiać. Co ciekawe, w Polsce nazwisko Kloss noszą 124 osoby, z czego najwięcej jest ich w Warszawie 14, w Bielsku-Białej 13 (teraz wiemy, dlaczego zorganizowano tu spotkanie) oraz w Mrągowie 11. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, najsilniej „uklossowionym” miastem w Polsce jest właśnie Mrągowo, gdzie 0,2 promila ludności nosi nazwisko bohatera Stawki. Tutaj można zobaczyć mapkę A oto jak bardzo są popularne dwa najważniejsze nazwiska serialu na dzisiejszym obszarze Niemiec: Kloss – nosi je 4392 osoby, z czego najwięcej jest w Berlinie, Hamburgu i Hanowerze. Najczęściej spotykane imiona towarzyszące temu nazwisku to: Gerhard, Peter, Heinz, Jürgen i Manfred – Hansa nie ma nawet w pierwszej dziesiątce. A więc nasz bohater jest naprawdę wyjątkowy, jeśli chodzi o personalia! Druga osoba serialu - Brunner – to 26 589 osób, najczęściej jest ono spotykane w Bawarii i Badenii-Wirtembergii. Hermanna też nie ma w pierwszej dziesiątce imion. Ciekawostką jest fakt, że pewna firma z Wiednia, z którą kiedyś współpracowałem mieści się przy Brunnerstrasse 68. Pozostali bohaterowie serialu: Staedtke – 58 Reil - 3597 Puschke - 418 Glaubel - 10 Witte - 22693 Grandel - 389 von Henning - 2 Ruppert - 10821 Lothar - 122 Reiner - 6832 Lohse - 10368 Dibelius - 50 Bösel - 2013 Gebhardt - 22474 Geibel - 1928 Getting - 10 Elert - 440 Von Vormann - 2 Schabe - 98 Lausch - 2189 Broch - 722 Glass - 2272 Pfister - 10194 Dehne - 2506 Knoch - 3864 Ring - 6370 Schenk - 26114 Lübow - 93 Wernitz - 669 Ohlers - 2 Wolf - 143058 Schickel - 904 Willmann – 6200 Jak widać rekordzistą jest, jak się należało spodziewać – Wolf, prawie 150 tysięcy osób. Na drugim biegunie są von Henning, von Vormann i Ohlers – tylko po dwie osoby. Żadnych wzmianek nie ma natomiast na temat nazwisk: Fahrenwürst, Porschatt, Lemner, Abusch i von Tilden. Jak widać wojna okrutnie obeszła się z arystokracją niemiecką. ------ Spokojnie, Kloss - perfidię bolszewików znamy nie od dziś! 22-03-2011 11:49 Hermann Camel Osobiście poznałem kapitana Lohse w Hamburgu. Ale kapitanem to on był marynarki handlowej, nie SS ;) ------ Naprawdę taki tępy? Czy tylko gra głupka? 23-03-2011 23:19 bartkorn Bardzo ciekawe zestawienie przygotowałeś. Wielce interesujące. Często u Niemców zdarza sie,że ich nazwiska mają konkretne znaczenie, czy inaczej można je dosłownie przetłumaczyć na język polski. Jednak wśród niemieckich nazwisk pojawiających sie w stawce, takie które da sie przetłumaczyć można policzyc na palcach jednej ręki. Udało mi się znaleźć cztery: Kloss- knedel Schabe- karaluch Wolf- wilk Ring- dzwonek ------ 24-03-2011 19:11 Bingola "bartkorn" napisał:Bardzo ciekawe zestawienie przygotowałeś. Wielce interesujące. Często u Niemców zdarza sie,że ich nazwiska mają konkretne znaczenie, czy inaczej można je dosłownie przetłumaczyć na język polski. Jednak wśród niemieckich nazwisk pojawiających sie w stawce, takie które da sie przetłumaczyć można policzyc na palcach jednej ręki. Udało mi się znaleźć cztery: Kloss- knedel Schabe- karaluch Wolf- wilk Ring- dzwonek Idąc tym tropem: Vogel - ptak Glass - szkło ------ Spokojnie, Kloss - perfidię bolszewików znamy nie od dziś! 24-03-2011 19:30 bartkorn Faktycznie Vogel też. Glass raczej nie, bo znaczenie Glas jako szkło pisane jest przez jedno s ------ 24-03-2011 19:36 Bingola "bartkorn" napisał:Faktycznie Vogel też. Glass raczej nie, bo znaczenie Glas jako szkło pisane jest przez jedno s Dodam jeszcze: Knoch - kościsty Schenk - prezent ------ Spokojnie, Kloss - perfidię bolszewików znamy nie od dziś! 24-03-2011 22:40 H-33 Ach, i znów miałam nieoczekiwaną przerwę w dostępie do forum. Widzę, że nowych tematów nie brakuje! Świetna robota! Bardzo dobry temat poruszyłeś. Ciekawa sprawa z Wiedniem i Brunnerstrasse - miejsc związanych z tym nazwiskiem szukałam już wcześniej, zwróciłam wtedy uwagę właśnie na tą ulicę. Nieźle trafiłeś, bo w żadnym innym miejscu nie ma takiej. : D ciekawe, skąd wzięła się ta nazwa. Istnieje też miejscowość, również w Austrii, o jakże miłej dla ucha Stawkologa nazwie Brunnern. Oto zdjęcie - Co do znaczenia słowa Kloss - mój słownik oprócz 'knedla' podaje jeszcze 'kluskę' i "bryłę". O tłumaczeniu reszty nazwisk chyba wszystko zostało powiedziane, oprócz tego, że małą liczbę Lotharów możemy zawdzięczać faktowi częstszego używania tego słowa jako imienia, nie nazwiska.. Przykład mamy w samej Stawce, w dodatku w odcinku ze wspomnianym Sturmbannführerem Lotharem - Jest to Lothar Beitz. I jeszcze uwaga co do nazwiska Heinrich Vogel - jest to popularne nazwisko, jednak zastanawiam się, czy nie ma czegoś wspólnego z jednym z pierwszych władców Niemiec, Henrykiem Ptasznikiem (po niemiecku Heinrich der Vogler) Zważywszy na to, że nazwiska podobno czerpano z książki telefonicznej jest to tylko moja fantazja, ale myślę, że to dość zabawne podobieństwo. Jeszcze raz dziękuję, Bingola, była to dobrze pomyślana i dobrze wykonana robota! ------ Nie no, nie mogę patrzeć na bitego człowieka, nie mogę! ... Jeżeli bije ktoś inny. 06-04-2011 19:58 sigisaurus O nazwiskach, ale tym razem postaci być może faktycznie istniejących: 1) Eva Fromm, córka generała - był Generaloberst Fritz Fromm, szef Ersatzheer czyli służb uzupełnień i szkolenia wstępnego, bezpośredni przełożony Stauffenberga. Podczas puczu berlińskiego hamletyzował i nie odważył się stanąć po stronie spiskowców. Po szturmie wiernych Hitlerowi oddziałów Remera na budynek OKH objął władzę i na mocy sądu doraźnego skazał Stauffenberga i jego 4 kolegów (generałów Becka i Olbrichta, pułkownika von Quirnheim i porucznika von Haeften) na rozstrzelanie, Beck poprosił o zezwolenie na samobójstwo. Potem prowadzono śledztwo, dlaczego tak szybko wydał wyroki śmierci, być może podejrzewano, że skazani mogliby go sypnąć z powodu wtajemniczenia w plany spisku. Szukano na niego dowodów zdrady ale ostatecznie "przybito" mu zarzut tchórzostwa w obliczu wroga i rozstrzelano dopiero w marcu 1945. 2) von Vormann, którego papa był generałem, niezłym generałem, ale synek tak daleko nie zajdzie, zresztą Elert nigdy nie wierzył pruskiej szlachcie - Generaloberst Nikolaus von Vormann (urodzony w Nowym Mieście Lubawskim), dowodził 9 armią w chwili wybuchu Powstania Warszawskiego. Odmówił wycofania jednostek z frontu do walki z powstaniem, wskutek czego dowództwo garnizonu SS i policji w Warszawie ściągnęło jedyne rezerwy - zmotoryzowane oddziały policji z Wielkopolski pod dowództwem Reinefartha. W tym czasie powstańcy, ośmieleni słabym niemieckim oporem, zdobywali teren a oddziały Reinefartha rzuciły się na ludność cywilną zachodnich dzielnic. W policji służyli weterani z I wojny, którzy wiedzieli, że walka w mieście ze znającymi teren powstańcami będzie trudna. 3) Fischer Ludwig - w odcinku "Ostatnia szansa" rozważa negocjacje z podziemiem w sprawie wymiany łączniczki Anny na Benitę von Henning, rolę wykonuje Mariusz Dmochowski. ------ Parszywe świnie, chcą nas sprzedać Amerykanom! Wernitz ma rację, chcą nas sprzedać Amerykanom! 03-10-2013 20:03 sigisaurus "Bingola" napisał:"bartkorn" napisał:Faktycznie Vogel też. Glass raczej nie, bo znaczenie Glas jako szkło pisane jest przez jedno s Dodam jeszcze: Knoch - kościsty Schenk - prezent Knochen = kość schenken = nalać komuś alkoholu, dawniej używano słowa Schenk = szynk, stąd polskie słowa "wyszynk", "szynkarz" ------ Parszywe świnie, chcą nas sprzedać Amerykanom! Wernitz ma rację, chcą nas sprzedać Amerykanom! 03-10-2013 20:05 sigisaurus "Bingola" napisał:"bartkorn" napisał:Bardzo ciekawe zestawienie przygotowałeś. Wielce interesujące. Często u Niemców zdarza sie,że ich nazwiska mają konkretne znaczenie, czy inaczej można je dosłownie przetłumaczyć na język polski. Jednak wśród niemieckich nazwisk pojawiających sie w stawce, takie które da sie przetłumaczyć można policzyc na palcach jednej ręki. Udało mi się znaleźć cztery: Kloss- knedel Schabe- karaluch Wolf- wilk Ring- dzwonek Idąc tym tropem: Vogel - ptak Glass - szkło Ring to pierścień, kółko (np. do kluczy) a także okrągła obwodnica miasta Kloß (przez długie o) to raczej pyza, kluch, używana jest też forma zdrobniała Klößchen = klusek, kluseczek ------ Parszywe świnie, chcą nas sprzedać Amerykanom! Wernitz ma rację, chcą nas sprzedać Amerykanom! 03-10-2013 20:12 Tu przy granicy z Polską, po niemieckiej stronie, bloków nie ma zbyt dużo. W tych, które są, dominują Polacy, którym bardziej opłaca się mieszkać u naszych zachodnich sąsiadów— Wie pani, ile czekaliśmy na mieszkanie w Szczecinie? — wzdycha jedna z kobiet, którą spotykamy w Bismarku. Stąd do granicy są niecałe 4 km. — Tutaj dostaliśmy lokal po dwóch dniach od przyjazdu. Oczywiście, że są małe minusy. Ale plusów jest więcej. Jeśli drugi raz miałabym podejmować decyzję, zrobiłabym to samo — dodaje bez wahaniaNie znaczy to jednak, że Polska jest im obca. Często to właśnie w Polsce robią zakupy, spędzają wolny czas. — Nawet pracując po polskiej stronie, i tak bardziej opłaca się mieszkać tutaj — mówiąZainteresowanie lokalami znacznie wzrosło już jesienią zeszłego roku. — Zbiegło się to z Polskim Ładem. Po raz pierwszy mam obecnie sytuację, że co drugi klient mówi wprost, że nie podoba mu się polityka polskiego rząduWięcej informacji znajdziesz na stronie głównej OnetuZłośliwi nazywają ich "polskimi Niemcami". Część mieszka i pracuje po niemieckiej stronie. Inni pracują w Szczecinie, ale wciąż bardziej opłaca im się dojeżdżać. — Choć tym, którzy zarabiają w złotówkach, na pewno jest najtrudniej — mówi Grażyna, która do Niemiec wyjechała 40 lat temu. Za miłością. Ich blok jest niewielki. Dwie klatki. Ze Szczecina do Schwennenz jest jakieś 15 km. Można też dojść pieszo. Ścieżka rowerowa Bobolin-Schwennenz prowadzi po polskiej stronie drogą wśród pól, po niemieckiej otaczają ją drzewa owocowe. Naprzeciw niewielkiego, trzykondygnacyjnego bloku rośnie pole kukurydzy. Jest cicho. Sam blok przywodzi na myśl polskie PGR-y, choć trawnik jest idealnie skoszony i zadbany. Podobnie jak krzewy. I choć nad garażem powiewa niemiecka flaga, to polskie tablice rejestracyjne dominują na niewielkim parkingu. Łatwo je odszyfrować: Stargard, Szczecin. Byliśmy w niemieckich miejscowościach, gdzie królują polskie nazwiska - Alicja Wirwicka / Onet— Ale Niemcy bardzo pilnują teraz — mówi mi Grażyna, która mieszka na parterze z mężem, Krzyśkiem. Właściwie to Kristoferem, ale o tym dowiaduję się dopiero po dłuższej chwili. — Sąsiad miesiąc temu się wprowadził i już go na granicy ganili, że skoro mieszka tutaj to ma samochód przerejestrować. Nie ma co się dziwić. Chcą, żeby podatki były płacone na miejscu. Pojechaliśmy na niemiecką stronę Bałtyku. Tu na polskiego turystę czekają małe pułapki Grażyna z mężem dopiero od czterech lat mieszka w Schwennenz. Nie przyjechali tutaj jednak ze wschodu, a z zachodu. — 40 lat mieszkaliśmy pod francuską granicą. Na starość przyjechaliśmy tutaj, żeby do dzieci było bliżej. Człowiek już nie ma siły jechać tysiąc kilometrów w jedną stronę — mówi Krzysztof, a właściwie Kristof. Po polsku mówi płynnie, nie ma nawet śladu akcentu. Nie kryję zdziwienia, gdy Grażyna mówi, że Krzysiek jest Niemcem. I że do Niemiec wyjechała za miłością. Byliśmy w niemieckich miejscowościach, gdzie królują polskie nazwiska - Alicja Wirwicka / OnetRządzi ekonomia i pragmatyzmJednak romantycznych motywów tuż przy polskiej granicy nie ma zbyt wielu. Rządzi ekonomia i pragmatyzm. — Wie pani, ile czekaliśmy na mieszkanie w Szczecinie? — wzdycha jedna z kobiet, którą spotykamy w Bismarku. Stąd do granicy są niecałe 4 km. — Tutaj dostaliśmy lokal po dwóch dniach od przyjazdu. Oczywiście, że są małe minusy. Ale plusów jest więcej. Jeśli drugi raz miałabym podejmować decyzję, zrobiłabym to samo — dodaje bez wahania. W tym niemieckim bloku większość mieszkańców stanowią Polacy - Alicja Wirwicka / OnetSamochód kobiety ma szczecińskie tablice rejestracyjne. Ona sama od jakiegoś czasu pracuje także po niemieckiej stronie. — Tu z pracą ciężko, nie oszukujmy się. To wioseczki. Mnie się akurat udało, ale nawet pracując po polskiej stronie i tak bardziej opłaca się mieszkać tutaj. Proszę spojrzeć na domofony. Dominują polskie nazwiska. Faktycznie. W czteroklatkowym bloku — chyba jedynym w miejscowości — każde mieszkanie jest podpisane. Zresztą, nie tylko na domofonach. Na dzwonkach do drzwi również naklejone są nazwiska lokatorów. Czasem jedno, czasem nawet trzy, gdy różnią się od siebie. W pierwszej klatce dominują polskie nazwiska. W kolejnych jest podobnie lub po równo. Każdy domofon i każda skrzynka na listy jest podpisana nazwiskiem. Większość polskimi - Alicja Wirwicka / Onet— A wie pani ilu Polaków mieszka w domach? Swego czasu te domy były tak tanie, że grzech było nie kupić. Teraz wszystko poszło w górę, więc i domy są droższe. Albo wykupione przez Polaków — Maria w Bismarku mieszka od siedmiu lat. Z jednej strony — jak sama mówi — marzy o powrocie do Polski, byłaby bliżej dzieci i wnuków. Z drugiej, na miejscu trzyma ją ekonomia. — Proszę pani, ja płacę 300 euro za wszystko. Mam dwupokojowe mieszkanie. Jeszcze dwa lata temu trochę mi ten czynsz obniżyli nawet. Już przywykłam do życia tutaj, mam znajomości. Na razie zostaję— mówi. Zrobiliśmy zakupy w markecie po polskiej i niemieckiej stronie. To może zaskoczyćDecyzję o przeprowadzce podjęło jednak małżeństwo, które spotykamy pod tym samym blokiem. Samochód jest zapakowany pod sam dach. — Zdrowie kazało nam wrócić. Inaczej byśmy zostali — mówi mężczyzna. — Wie pani, ja się tu przeprowadziłem cztery lata temu. Za kawalerkę w Szczecinie płaciłem ponad dwa tys. zł. Tutaj mniej płacę za mieszkanie dwupokojowe. Jest spokój i cisza. Chętnie byśmy zostali. Żona pracowała cały czas w Polsce. — A dojazdy? — pytam. — Ja dojeżdżałam po 20 km do pracy. Tutaj mamy pięć minut samochodem i jesteśmy w Polsce. Zakupy robimy w Polsce. Żaden problem — odpowiada kobieta. W Niemczech taniej? Jak to możliweDlaczego po niemieckiej stronie tuż przy polskiej granicy jest taniej niż w Polsce? Powodów jest kilka, ale jednym z najważniejszych jest bezrobocie. To ono skłoniło Niemców, zwłaszcza młodych, do wyjazdu na zachód. A ci starsi umierają. Mieszkania przy granicy z Polską przez wiele lat stały puste. Nic dziwnego, że tę niszę wypełniły firmy, które specjalizują się w wynajmie dla Polaków. Byliśmy w niemieckich miejscowościach, gdzie królują polskie nazwiska - Alicja Wirwicka / Onet— Zazwyczaj głównym powodem wyboru niemieckiej strony wśród naszych klientów były względy ekonomiczne. Wynajem był znacznie tańszy niż w Polsce, a do tego dochodzą dodatkowe środki. Polacy mieszkający w Niemczech, podobnie jak sami Niemcy, mogą starać się o dopłaty do czynszu. Te są zależne od dochodów i mogą wynieść do 70 proc. wysokości opłat. Do tego dochodzi kindergeld, czyli świadczenie na dzieci. Dużą wartością dla naszych klientów jest zawsze możliwość korzystania z niemieckiej opieki zdrowotnej. Te aspekty zawsze przeważały — mówi Onetowi Konrad Modrzejewski z Löcknitzer Wohnungsverwaltungsgesellschaft mbH. Drożyzna w Tatrach. Górale podnieśli ceny za przejazd do Morskiego OkaIle zapłacimy za mieszkanie dwupokojowe po niemieckiej stronie? Według wyliczeń naszego rozmówcy, w zależności od metrażu, do 250 euro za miesiąc. Do tego dochodzą opłaty za media. W sumie mniej niż 400 euro. Nawet przy obecnym kursie daje to nieco ponad 1900 zł. Znalezienie w tej cenie mieszkania w Szczecinie graniczy z cudem. Za dwa pokoje na 37 m kw. zapłacimy 1850 zł, ale do tego dochodzi czynsz do spółdzielni i opłaty za media. Sortując ogłoszenia od "najtańszych" trafiamy na cenę 700 zł za miejsce w pokoju trzyosobowym. Byliśmy w niemieckich miejscowościach, gdzie królują polskie nazwiska - Alicja Wirwicka / OnetFirma Löcknitzer Wohnungsverwaltungsgesellschaft mbH od lat zajmuje się wynajmem mieszkań w kilku przygranicznych miejscowościach. To oferta zarówno dla Niemców jak i Polaków. Modrzejewski w rozmowie z Onetem przyznaje, że zainteresowanie lokalami znacznie wzrosło już jesienią zeszłego roku. — Zbiegło się to z Polskim Ładem. Po raz pierwszy mam obecnie sytuację, że co drugi klient mówi wprost, że nie podoba mu się polityka polskiego rządu. Do tej pory tego nie było. Teraz mówią, że względy polityczne są bardzo ważne. I nie chodzi tylko o sam Polski Ład, ale też o podejście do obywateli — tłumaczy. Mężczyzna przyznaje, że w ostatnim czasie konieczne było podniesienie czynszów w niemieckich mieszkaniach. — Po raz pierwszy od 20 lat. Podwyżka wyniosła 20 euro — mówi. Data utworzenia: 23 lipca 2022, 10:15Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

nazwiska w niemczech mapa